|
28.07.2010. |
- Zamknięte z powodu wyczerpania psychicznego - przeczytali w niedzielę klienci sopockiej Gelati Giuseppe. - Podobno właściciel chce wracać do Włoch, bo napadli go jacyś chuligani - zadzwonił do nas zdenerwowany czytelnik. - Miałem dość, ale wszystko przemyślałem i zostaję - uspokaja Giuseppe Lamandini |
|
Czytaj całość
|